Wesele Asi i Neil’a 24 May 2008

Just another WordPress.com weblog

Ostatni tydzien lutego luty 29, 2008

Zaszufladkowany do: Takie tam... — jjnwwesele @ 9:01 pm

monk.jpg

No to do godziny zero mamy już mniej niż 3 miesiące.

Tydzień zaczął się nam niemalże tradycyjnie wizytą w kościele…niewiele wskóraliśmy- ksiądz Krzysztof zapisał nas do parafii Finchley- Highgate i kazał pojawić się w środe na spisywanie umowy przedmałżeńskiej.

Poniedziałek wieczór spedziliśmy u mnie w biurze, jakoże kończymy sprawozdanie z zeszłego roku finansowego i trzeba było wypocić raport z porównania budżetów…przy okazji sprawdziliśmy jak i czy działa alarm…spalił nam się tost w opiekaczu i przyjechała straż pożarna…nie byli najszczęśliwsi…

 We wtorek staraliśmy się sprzątnąć troche nasz domek….staraliśmy się!

Środa…spotkanie u księdza- Krzysiu jest zakręcony maksymalnie, ale dobra z niego dusza. Spytał Neila, czy w przeszłości nie był zakonnikiem…cóż…te siwe włosy!

 Czwartek- Neil musiał doręczyć zaświadczenie ksiedzu Krzysztofowi, że nie miał jeszcze żony…2 godziny na telefonie do taty…ostatnio mamy bardzo dużo sobie do powiedzenia.

Piątek…siedze i pisze…Neil pojechał do domu, bo niedługo jest dzien matki i jej urodziny…

A ja sobie w samotności znosze w biurze jajo…ale chyba już czas iść/jechać do domciu.

 Pozdrawiam

Asia

 

Ryanair Lot(y) miedzy 23 maja a 27 maja (dane z dnia 28 Lutego 2008) luty 28, 2008

Zaszufladkowany do: SAMOLOT — jjnwwesele @ 3:52 pm
 

BA Lot(y) miedzy 23 maja a 27 maja (dane z dnia 28 Lutego 2008) luty 28, 2008

Zaszufladkowany do: SAMOLOT — jjnwwesele @ 3:19 pm
 

WizzAir Lot(y) powrotny z Londynu miedzy 23 Maja a 27 Maja luty 28, 2008

Zaszufladkowany do: SAMOLOT — jjnwwesele @ 3:12 pm

lot-powrotny-wizz-air-23-27-maj-08.jpg

 

Loty luty 22, 2008

Zaszufladkowany do: SAMOLOT — jjnwwesele @ 5:51 pm

Z tego co wiem, to większość Brytyjczyków leci do Poznania 23 maja w piątek jednym z dwóch lotów:

12.30 London Stansted z Ryanair (obecna cena to £40.77-cala suma już z podatkiem i innymi bajerami)

12.30 London Gatwick z British Airways (obecna cena to £47-cala suma już z podatkiem i innymi bajerami)

bedzie zorganizowany transfer minibusem (niestety płatny) prosto do Rydzyny, więc jak ktoś chce się podłapać- dajcie znać i dorzucimy do listy.

Asia

 

Transfer autobusem z centrum (przystanek Bałtyk) na lotnisko-linia 59 luty 22, 2008

Zaszufladkowany do: Transfer na lotnisko — jjnwwesele @ 5:37 pm

rozklad-jazdy-lini-59-z-baltyku-na-lawice.jpg

 

Mój lot luty 21, 2008

Zaszufladkowany do: SAMOLOT — jjnwwesele @ 8:53 pm

Gdyby ktoś chciał się zabrać, to lecę do Polski 23 Maja z Luton o 8.10 liniami WizzAir.

W Poznaniu będę o 11.20, gdzie wynajmuję samochód- lecą ze mną Victor i Gwen jak na razie.

Lot powrotny to 26 Maj z Ławicy o godzinie 16.45 liniami British Airways na Gatwick.

 

Autobus z Lotniska w Poznaniu na PKP- Rozklad linii L luty 21, 2008

Zaszufladkowany do: Transfer z lotniska — jjnwwesele @ 8:52 pm

rozklad-jazdy-linii-l-z-lawicy-do-baltyku.jpg

 

Autobus z Lotniska w Poznaniu- Z lotniska do centrum kursują 2 autobusy- najpierw Linia 59, która jedzie do przystanku Bałtyk: luty 21, 2008

Zaszufladkowany do: Transfer z lotniska — jjnwwesele @ 8:45 pm

rozklad-jazdy-lini-59-z-lawicy-do-baltyku.jpgmapka-poznania-z-pkp-i-baltykiem.jpg

 

Kolejnych parę dni minęło luty 20, 2008

Zaszufladkowany do: Podróż Poślubna, Takie tam... — jjnwwesele @ 1:37 pm

s506081941_619912_2102.jpg

Oj tak, już jedna z imprez za nami, a właściwie za Neilem.

U nas też podobno zaczęły się szleńcze wieczory kawalerskie, dla wyjaśnienia…na Wyspach Brytyjskich to raczej tradycyjny przymus. Szperając w necie znalazłam coś w tym stylu:

This custom originated from Ancient Greece where Spartan soldiers would celebrate with their male friends the night before their wedding day. The idea behind this was to offer reassurance that although he was about to embark on married life he would not forget their friendship.

On the night much merriment would be had in the smashing of glass and the making of noise in an attempt to ward off evil spirits which were thought to gather around the bride and groom on the wedding day.

Funny how that sounds like many stag nights in the 21st Century!

Hmm…mieszane uczucia na temat tego wyjaśnienia, chociaż nasza rzeczywistość wcale nie odbiega od tego co kultywowali starożytni…no może się to trochę rozszalało.

Na szczęście Neil wrócił cały, chociaż nie zdrowy (można się było spodziewać przeziębienia po tych płóciennych portkach).

Chciałam także ogłosić wszem i wobec, że mamy już potwierdzenie ukończenia kursu przedmałżeńskiego.

Niestety nadal nie udało nam się zarejestrować w parafii, do tego sprytny ksiądz przypilnował, żebyśmy zostali na gorzkich żalach…w niedziele znowu idziemy do kościoła…tym razem nie popuszczę draniowi (żartuje tylko).

A tak…hmm…zaczyna sie szczegółowe planowanie, dopinanie lotów…mętlik.

Wystartowała już jakiś czas temu strona internetowa, na której główny nasz dowódca Darek Rusjan poci sie na temat naszej wyprawy na Syberię itd:

http://www.szlakiemtranssyberyjskim.pl/

Niby jest tam też angielska wersja….ale menu jakoś nie bardzo chce być angielskie.

Darek odwiedził nas w zeszły weekend…pomyśleć, że ma dopiero 19 lat…

Pozdrawiam

Asia